Czym są ciche książki i książki obrazkowe dla dzieci?

Czarostatki i parodzieje, Paweł Pawlak, Wyd. Tatarak, 2012

Książki obrazkowe (ang. picture book) oraz ciche książki (ang. silenc book, quiet book), bądź też książki bez słów (ang. wordless book) to gatunek głównie odnoszący się do literatury dziecięcej, choć nie koniecznie (Tibet: Through the Red Box Petera Sisa kierowana jest do dorosłych odbiorców). Nie jest to zjawisko nowe, ma około stu lat, jednak w Polsce, po długim przestoju w okresie PRL i zaraz po nim, rozwija się dopiero teraz, równolegle z rozwojem literatury dziecięcej i młodzieżowej. Jak już wielokrotnie pisałam, jestem zafascynowana współczesną sztuką książki tego typu, ale przed podjęciem się napisania artykułu, nie zdawałam sobie sprawy, jak poważny jest to temat. Pierwotnie zakładałam, że chcę Wam, Drodzy Czytelnicy, po prostu przedstawić definicję i podać kilka ciekawych przykładów. Jednak w miarę szukania materiałów, przekonałam się że nad zagadnieniem książki obrazkowej oraz cichej książki, prowadzone są całe badania. Fenomenalny artykuł pani Małgorzaty Cackowskiej, opublikowany na łamach Rymsa Czym jest książka obrazkowa? O pojmowaniu książkiobrazkowej dla dzieci w Polsce – jest istną kopalnią wiedzy i serdecznie polecam jego lekturę. Jest to jednak tekst bardziej naukowy i dosyć długi, dlatego postanowiłam napisać własny, skrócony i uproszczony. Może zachęci Was do dalszego zgłębiania tematu, który w naszym kraju, wciąż bywa źle pojmowany.


Tibet: Through the Red Box, Peter Sís, 1998

Podstawową sprawą, jak twierdzi pani Cackowska, jest pytanie o tożsamość książki obrazkowej. W Polsce tłumaczenie „książka obrazkowa” daje nieco mylne wyobrażenie. Ot prosta książeczka dla dzieci, w której występują kolorowe obrazki. Rzecz mało poważna, do której nie przywiązuje się szczególnej uwagi. Jest to założenie niewłaściwe, bowiem jak pisałam wyżej, występują publikacje, kierowane do młodzieży i dorosłych. Ponadto możemy podzielić książki obrazkowe na artystyczne i nieartystyczne, przy czym książka o którą nam chodzi w myśl picture book, to twór artystyczny, zawierający całą ideę. Już sama nazwa w języku angielskim pisana jest różnorodnie: picturebook, picture-book, picture book – mając na celu zaznaczenie równości narracji werbalnej z narracją graficzną lub pretekstowej funkcji tekstu dla przedstawienia obrazu. Co do tej kwestii, badacze nadal nie są zgodni.

 Staś Straszydło, Heinricha Hoffmanna, Księgarnia Perzyński, Niklewicz i S-ka, Warszawa 1922
Ilustrowane książki dla dzieci, a dokładniej ilustrowane karty encyklopedyczne, pojawiły się już w 1658 roku. Jednak jednym z pierwszych przykładów nowoczesnej konstrukcji książki obrazkowej są pochodząca z 1845 roku – Staś Straszydło dr Heinricha Hoffmanna oraz z 1902 – The Tale of Peter Rabbit (pol. Opowieść Królika Piotrusia), Beatrix Potter.

Często design książki; treść, typografia i grafika, itd., projektowana jest przez jednego autora, by spójność występowałam na każdym szczeblu i w pełni wyrażała założoną myśl.

Ważne jest, aby nie wrzucać każdej książki obrazkowej czy dziecięcej do jednego worka, co spłyca jej rolę i wartość. Ilustracjami książkowymi zajmowali się zawodowi artyści, a nie infantylni ludzie rysujący „bajki” i wielu z nich, oprócz prac dla dzieci i młodzieży, prowadziła inne działalności artystyczne. Prof. Martin Salisbury wraz z Morganem Stylesem, w swojej książce Children’s Picturebooks: The art of visual storytelling, prezentowali skróconą historię nowoczesnej książki obrazkowej dla dzieci, od XIX wieku po czasy obecne oraz opisywali jej sens, wagę i ewolucję.
Ze względu na wymagającego i specyficznego odbiorcę, jakim jest dziecko, jedna książka może powstawać nawet kilka lat, a ilustracje mają całą gamę nośników. Nie ograniczają się wyłącznie do kredek, farb czy grafiki komputerowej. Osobiście spotkałam się z publikacją, która wykorzystywała nawet zdjęcia kukiełek. Często design książki – treść, typografia, grafika, itd. – projektowana jest przez jednego autora, by spójność występowałam na każdym szczeblu i w pełni wyrażała założoną myśl. Za przykład posłużyć mogą tutaj Svein Nyhus czy Wolf Erlbruch.

Gęś, śmierć i tulipan, Wolf Erlbruch, Wyd. Hokus-Pokus, 2008
Cicha książka, bądź też książka bez słów, wykrystalizowała się z książki obrazkowej, jak pisze w swoim artykule pani Cackowska. Zazwyczaj pozbawiona jest słów – narracja występuje w obrazach. Prowokuje to do większej dyskusji, niż w przypadku książki zaopatrzonej w treść pisaną. Zachęca do żywszej interakcji, pomaga rozwijać umiejętność opowiadania. Choć początkujący czytelnicy mogą być zniechęceni brakiem werbalnego przekazu, książki te uczą, że wskazówki do historii leżą w ilustracji. Zmuszają do uważniejszego zagłębienia się w rysunek i analizy, a nie szybkiego kartkowania książki.

Odpowiednikiem cichych książek są tak zwane nieme powieści (ang. wordless novel), kierowane głównie do dorosłych.

Odpowiednikiem cichych książek są tak zwane nieme powieści (ang. wordless novel), kierowane głównie do dorosłych, a wywodzące się z niemieckiego ekspresjonizmu. Pierwszą tego typu książkę opublikowano w 1918 roku w Belgii – 25 Images of a Man’s Passion (pol. 25 Obrazów Męki Człowieka) Fransa Masereela. Co ciekawe, po II Wojnie Światowej, przykładów niemych powieści było coraz mniej, a pojawił się nowy gatunek – powieści graficzne (ang. graphic novel). Są one rodzajem komiksu, ale różnią się od niego podejmowaną tematyką – przeważnie dużo poważniejszą i tworzą raczej zamknięte historie.

25 Images of a Man’s Passion, Frans Masereel, 1918

W związku z powyższym faktem, pojawia się pewna nuta zwątpienia, czy ciche książki rzeczywiście wyewoluowały z książek obrazkowych, czy też może powstawały równolegle? Ale to już rozważania na inną okazję.